wtorek, 6 sierpnia 2013

W skrócie...


W końcu przyszło lato i do nas :)
Dookoła tyle się dzieje i czasu na neta nie ma ;) a może i moich chęci też nie... bo tyle jest do zrobienia jeszcze. Ale tak "w skrócie" - to w końcu mogliśmy poleżeć na naszej miejscowej plaży :) bo słoneczko ostatnio i u nas zawitało i było ciepło, choć mowy o wielkich upałach nie ma, ale i te gorętsze dni też były :) (dzisiaj cosik popadało i mniej słońca)   


arbuzowa Panienka :>



Woda zimna, ale to tak jak nad Bałtykiem - w pierwszym momencie zawsze wydawała się lodowata, ale po przyzwyczajeniu dało się w niej kąpać, pewnie tak i tutaj - było kilku śmiałków, dzieciaki nie miały oporów :) no oprócz Anielki, która zadzierała nogi wysoko do góry, jak była na rękach - po pierwszym dotknięciu wody, nie dla niej taka zabawa ;)


No i muszę się pochwalić moim nowym piknikowcem z Fretex'u (sklep z używanymi rzeczami i ubraniami) za całe 80 kr :) śliczny jest!!! (patrz też pierwsze zdjęcie).


Był też grill imieninowo - podwójnie urodzinowy :)))


Zrobiłam mrożony torcik, bezowo cytrynowy - z tego przepisu - klik
(polecam dla urodzonych latem - w sam raz na upały! :)


Imprezę zrobiliśmy na plaży. W pierwszą połowę dnia było ciepło i dużo ludzi na plaży, ale gdy my się wybieraliśmy na naszą imprezę, to zaczęła się burza i padał deszcz. Na szczęście prognozę pogody sprawdziliśmy wcześniej, a Mąż mnie oświecił, że na tej plaży jest ogromna wiata, w sam raz na grilla w taką pogodę :) Plaża okazała się pusta, gdy dotarliśmy na miejsce, a niedługo potem przestało padać - więc było idealnie :)





Więc mogliśmy posiedzieć długo, pogadać i się powygłupiać ;) najmłodsza imprezowiczka, która zawsze musi dotrwać do końca imprezy:


A ciemno się wtedy robiło po północy. I już białe noce się skończyły :/

I nasz nowy mebel (prezent od mojej Mamci z okazji naszych lipcowych świąt):


W zasadzie to taki bujak tarasowy, ale jak częściej padało niż było słonecznie, to pozostał w domu :) może nie do końca pasuje do mojego stylu, ale to kwestia wpasowania go ;) Jest super wygodny! :) więc na pewno pozostanie w salonie.

No i to co zajmuje nasz czas to "remont". W zasadzie to zrobiliśmy pokoik Anielce - w końcu :) i nasza córeczka od przedednia moich urodzin, śpi w swoim pokoiku i wcale nie protestuje :) Pokoik wymaga jeszcze dopieszczenia, nim go tu pokażę...


Ale muszę przyznać, że pomocnika mamy no.1


Niesamowite jak Anielka zmienia się z dnia na dzień, staje się mądrzejsza i rozbraja mnie jak zaczyna nas naśladować! :) tutaj przykręca śrubki do ściany, bo jak Tatuś może, to ona też ;)


No i fragment pokoju ot ;) ale nie o pokój chodzi, tylko o kosz, wielki kosz wiklinowy, również z Fretex'u za 35 kr! :))) A na punkcie wszelkich koszy, plecionek to ja mam świra, no uwielbiam! Tylko Mąż się na mnie "drze", że po co mi kolejny? ;) Przyda się :>


No a jak Anielkę wydelegowaliśmy do innego pokoju, to i w naszej sypialni poprzestawialiśmy co nie co... i jeszcze trzeba pewne rzeczy skończyć ;) więc pewnie zniknę znowu... a i gości mamy mieć... :)

Pozdrawiam,
Dagmara :)

78 komentarzy:

  1. się dzieje u Ciebie!!
    z niecierpliwością będę czekała na pokaz pokoi w nowych odsłonach :)
    wszystkiego NAJ!!
    :)
    a kosze? ZAWSZE się przydają ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      muszę tylko zebrać siły na dopieszczanie ;) i takie tam :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Ja mieszkam w Norwegii od roku.Teraz jestem w Polsce na chwile.I te upaly mnie wykonczyly.Juz wolw norweska pogode.Fajne rzeczy kupujesz we fretexie.Ja jakos nic tam nie potrafie wyszukac.Pozdrowienie z Bergen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) wierzę, że wykańczają, ale chyba muszą być by poczuć lato anie tak z wiosny od razu jesień :/

      A to zależy od Fretexu - mam w Trondheim takie dwa gdzie zawsze coś "wyniucham" ;)

      Usuń
  3. Fiu fiu, ale przegląd wydarzeń.
    Kosze też uwielbiam i też marzy mi się taki zestawi piknikowy. Na razie kupiłam inny. A w ogóle powiedz mężowi, że dzięki koszom nie dość, że ładnie to jeszcze wiesz gdzie co masz.
    Zawsze zazdrościłam ludziom urodzonym latem, że imprezy mogą robić w plenerze i to z takim smakołykami jak pokazałaś. Ja styczniowa to cóż mogę, grzane winko z goździkami, żeby się rozgrzać ;-)

    Anielka jako największy smakołyk. Uwielbiam te dziecięce, wszędobylskie rączki. Ciekawa jestem jej pokoju :)
    Fotel świetny, straszliwie lubię takie bujadła, ten faktycznie bardziej do wnętrza modern (ale może coś zmodyfikujesz), choć ta plecionka może fajnie nawiązywać do wikliny.

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosze fajne w dziecięcym pokoju bo zakrywają ferię barw wielu zabawek ;) a i tak się przydadzą :>

      Eee a Ty tak nie marudź na urodziny zimową porą ;) ja mam imieniny w grudniu i lubię właśnie ten zimowy klimat potraw i takie tam, fajnie jest ;) z resztą mój mąż styczniowy :> tylko być urodzonym 01.01 to już nie fajnie bo każdy świętuje Nowy Rok i tak jakoś... a w wakacje, no tak często robiłam grilla np na działce z tej okazji, np 18-ka ;)no ale z drugiej strony lipec to czas wakacji i często albo się samemu gdzieś wtedy jest, albo inni wtedy wyjeżdżają i "se" można grillowac ;PPP ale w tym roku wyjątkowo o tej porze my nie w PL i znajomi dopisali :) choć i tak wszystkich nie było, wiadomo...

      A fotel no... może stanie w innym miejscu, no nie wiem... fajnie by wyglądał cały w bieli i takie tam ale i tak go lubię :)))

      buziaki!

      Usuń
  4. to fantastycznie, że pogoda się wam trafiła ;)
    a pokoiku dla Anielki tylko pozazdrościć.. jak ja bym chciała, żeby mój miał własny.. w końcu trochę spokojniej by było.. ale wynajmujemy kawalerkę, więc nie ma możliwości..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :/ no trzeba sobie jakoś radzić... ja się cieszę, że ona jest w innym pokoju, choć myslałam że smutno mi będzie, ale nic podobnego ;) w końcu jest obok, a o tyle lepiej że jak się w nocy obudzi i płacze (co jej się czasami zdarza) to nie widzi nas i nie płacze jeszcze bardziej, tylko chwilę pomarudzi i usypia :)

      Usuń
  5. Słówko dodam, cieszzę, że napisałaś, lubię bardzo czytać Twój blog. Moim zdaniem ten bujak pasuje jak najbardziej to Twojego stylu. Można go idealnie wkomponować w Wasze umeblowanie. Bardzo fajny jest. Pozdrawiam z UPALNEJ Warszawy. Gosia T.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Może ten bujak stoi w nieodpowiednim miejscu i tyle... na razie zajmuję się sypialnią i Anielki pokoikiem, ale zmieniłabym coś też w tym salonie, tylko Mąż się za głowę chwyta i wykręca się "brakiem wolnego czasu" ;)))

      Usuń
  6. Och jak sielsko anielsko ....pomimo że kocham upały i ciepło i gorąco ;) To jak czytam Twojego bloga zawsze marzy mi się Norwegia.
    Pozdrawiam ciepło
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  7. już nie mogę się doczekać pokoju Anielki. na pewno będzie cudowny!
    a ten kosz piknikowy jest wspaniały!
    marzy mi się taki wypad nad wodę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie w Gorzowie da się taki wypad nad wodę zrobić :> tylko zabrać się teraz we czwórkę ;) mam nadzieję że dobrze się czujesz? :) wszystkiego dobrego dla Was! :)

      Usuń
  8. Dużo zdrowia życzę :)
    Przyjemnie jest czytać, że u Was tyle się dzieje, Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale u Was się dzieje:) kosz piknikowy dorwałaś przepiękny i te zdjęcia nad wodą... cudnie, sielsko i pasuje mi tutaj jeszcze anielsko;)
    trzymam kciuki za udany remont!
    bardzo ładny jest ten bujak:) chyba bym z niego nie schodziła wieczorkami. Książka bujak i nic więcej do szczęścia nie potrzebuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i szydełko Aniu, i szydełko ;)
      :)))

      Usuń
  10. Też bardzo lubię kosze i koszyczki wiklinowe:)
    Zbieram w nadmiarze:)
    Myślę, że bujak spokojnie może stać w salonie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sporo ich juz mam, ale od jakiegoś czasu mi się tak podobają, że nie mam nic przeciwko ;)
      A salon to taki nieskończony jest i czuję że taki nie do końca "mój" :/ nie podoba mi się to, że czarna jest kanapa i fotele, no ale tak jakoś wyszło... no i Mąż lubi mieć w tej kwestii urzadzania wnętrz jakieś zdanie ;)
      hmm myślę że fajnie by wyglądały dwa takie bujaki zamiast tych foteli ale już słyszę te "nie" mojego D. ;)))

      Usuń
  11. Koszyk świetny, idealny na piknikowe wypady:):) Wszystkiego dobrego dla Was, czekam na nowe odsłony domku:):) Pozdrowienia ciepłe z Polski, dzisiaj ma być 37 stopni!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :)
      37'C? ;) nie no u nas to lekko ponad 20'C bywało - choc wtedy tutaj jest na prawdę ciepło, przez to, że nad wodą inaczej się te temp w NO odbiera
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Nie mogę wyjść z podziwu, że zawsze takie 'ciepłe' masz te wpisy. Nie ważne czy latem czy zimą =o)
    Aż się dobrze robi wokół serca ...

    pozdrawiam,
    cichy podglądacz
    Olka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miło mi, że tak to odbierasz :>
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  13. wspaniała fotorelacja widzę że dużo świętujesz w lipcu :) wszystkiego naj a ta wasza iskierka taka kochana i słodka. Zdjęcie fotelowe mnie rozwaliło widzę że jest bardzo wygodny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, lipiec to taki nasz miesiąc ;)
      A fotel na prawdę wygodny :))) Anielka przez to, że się buja nie może na niego wejść sama, ale za to podejdzie do mnie, złapie za rękę i poprowadzi do niego, że ona chce być w nim pokołysana, oczywiście wariuje na nim ;) a że usnęła akurat bo chora bidulka wtedy była :/ chyba trzydniówkę miała wtedy...

      Usuń
  14. Też pozdrawiam tęskniąco i piknikowo.
    Cichy podglądacz nr 2
    Kalina

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyczekiwałam Twojego nowego postu i jest :)
    Na początek wszystkiego naj...naj...najlepszego :*
    Ja też ostatnio zniknęłam, bo jak pogoda jest to trzeba z tego korzystać, bo jesień się zbliża powoli i wtedy będzie czasu więcej na tworzenie...
    Pati 19 sierpnia idzie już do szkoły, więc to taki dla mnie wyznacznik mniej więcej końca lata :P

    Ściskam Was cieplutko
    Munia

    Ps. właśnie zaraz spadam do miasta moim promikiem, bo dzisiaj ma być otwarta nowa klamociarnia, więc nie może mnie tam zabraknąć :)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja na neta nie wchodziłam nic a nic... i widzę, że jednak mejla mi nie wysłałaś? :/ to jak z tymi zakupami he? bo wiesz ja często w centrum nie jestem, ale jak będę wolę mieć listę przy sobie jakby co ;)

      dziękuję za życzenia :*

      daj znać jak tam klamociarnia :>

      P.S. mam nadzieję ze u Was wszystko ok? buziaki!

      Usuń
    2. no meila nie napisałam, bo mało siedzę teraz przy kompie, ale postaram się to zrobić dzisiaj...wiesz te rzeczy to dosłownie przy okazji, a dzisiaj wieczorem napiszę smsa czy uda mi się przyjechać do Ciebie, czy paczuszkę wyślę...wszystko w rękach Pana Męża...:P

      klamociarnia....hm.. byłam z Pati:) a ona się mnie pyta czemu zachwycam się takimi gratami i bałaganem, skoro ona nie raz ma podobnie w pokoju a ja każę jej sprzątać, bo mówię że nie da się tam wysiedzieć :)hehe Ona mnie zawsze rozbraja :)
      a udało mi się wyłowić przepiękną filizankę ze spodeczkiem mojej ulubionej "marimekko" za 10 nok:)-ręcznie malowane domki, cudooo, w sklepie jak sprawdzałam cenę to za ten komplet jakieś 300 nok, więc zakup udany :):):),koronkowe serwetki - będzie nowy projekt :), lampion z kory ze szklanym wkładem i ..... super stołeczek ze schowkiem, tylko trzeba będzie go podmalować ciut...delikatnie mówiąc :):):)
      a u Nas wszystko ok:):* dziękuję:*

      czytałam, że masz mieć gości więc skrobnij smska lub email kiedy Tobie pasują ewentualne odwiedzinki :)

      Jak zwykle standardowo,bez przymusu ściskam CIę cieplutko i pozdrawiam serdecznie
      Munia

      Usuń
  16. Świetne takie zakupy. Jak ja to mówię, za takie pieniądze to grzech nie kupić, choćby już nadmiar tego był. Mój też mówi , że zagracam koszami dom ale co tam , pozdrawiam, pokoiki zapowiadają się fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie jak za takie pieniądze :> a ja zawsze upchnę w nich coś, a to włóczki, a to pledy, a to zabawki ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  17. Kochana cieszę się,że wróciłaś,tęskniłam za Twoimi postami!świetne nabytki,kosz na pewno przyda się na Anielki zabawki,sama już się śmieję,że Julce nie potrzeba nic prócz miejsca na trzymanie tych wszystkich szpargałów;)prezent od Mamy super,marzy mi się ciągle jakiś bujak,chociaż skłaniam się najbardziej w stronę krzesła brazylijskiego...tylko chyba muszę trochę poczekać,żeby się od razu nie zarwało;)super,że impreza na plaży tak Wam się udała!a Ty zakładaj czym prędzej bloga kulinarnego,tyle serca wkładasz w przygotowanie tych wszystkich potraw...buziole,a Anielka ma cudowny kostium,zakochałam się:)!

    OdpowiedzUsuń
  18. I na pokoik czekam z niecierpliwością:)!a Julka też zawsze tacie zabiera jego "zabawki";)śmieszne małe majstry;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ten kosz wylądował u mnie na szafie na te wszystkie pledy, a trochę ich mam ;) Blog kulinarny hehe ;) nie miałabym czasu, poza tym specem nie jestem, ciągle się uczę, lubię gotować, piec, ale... dziś robiłam drożdżowe z malinami i kruszonką... gościa jutro mam, mąż chciał jakieś ciacho... no i ot zakalec mi wyszedł :/// ale smakuje dobrze :P

      Pokoik niedługo ;) buziaki dla Julki! i dla Ciebie i brzuszka :*

      Usuń
    2. aaa a kostium z H&M tylko pewnie same małe rozmiary były, ale pewna nie jestem, ale też się w nim zakochałam, nie dość, że turkusowy w rózyczki ^^ to jeszcze te falbanki i kokardka - i wszystko takie ładne, powiedziałabym "wysmakowane", że musiałam jej go kupić ;)

      Usuń
  19. Slodka ta Wasza Anielka.Impreza na plazy- super pomysl jesli ktos ma takie mozliwosci.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plaża niedaleko nas, kilka km mamy do niej, ale jest olbrzymia więc jak tylko słonko przygrzeje to pełno tam ludzi :) a pomysł na wspólnego grilla nam się udał w tym miejscu, fajni ludzie to i czas mile spędzony ;)

      Usuń
  20. Letnia impreza na plaży.....jak romantycznie :)
    A koszyk też mi się marzył, ale dzieci już mi wyrosły :(
    Anielka...sama słodycz, moja Karolcia też taka była 13 la temu, teraz ma 15 i jest słodką panienką :0
    Pozdrawiam z upalnego Poznania, a Bałtyk wyjątkowo w tym roku ma więcej niż 20 stopni, szał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak w upale pewnie zimne te 20'C w pierwszej chwili ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. No cudny cudny :) i na pasku jest, choć na zdjęciu nie widać

      Usuń
  22. Anielka słodka i już taka duża:)no to macie pomocnika:)))pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomocnik, a jakże ;) ale tylko powiedz, że "nie wolno" oj... ;)

      Usuń
  23. Dagmarko, wydaje mi się że jeszcze nie tak dawno pokazywałaś Anielkę śpiąca w łóżeczku , a tu już taka dziewczynka ;)
    z zazdrością patrze na plażę i wodę ...chwilowy stan uziemienia , nie pozwala mi na wiele.

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ona była taka tycia i nieporadna tak niedawno, a teraz???! ;)

      Zastanawiam się kiedy chłopiec na świat będzie chciał przyjść? ;) wszystkiego dobrego dla Was! :)

      Usuń
  24. Oj działo się działo u Was w tym lipcu :-)). Anielka dorośleje z dnia na dzień!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w lipcu zawsze się dzieje i rocznice i święta :>
      A Anielka mnie zadziwia czasem, potrafi już tyle rzeczy, no zaskakuje mnie często :>

      Usuń
  25. dzieje sie a to najwazniejsze :) przyjdzie zima to i na net czas bedzie ;) z okazi urodzin 100 lat !!! :) a ciekawa jestem efektów koncowych tych wszystkich zmian :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie to ogarnełam bałagan więc i na neta mam chwilę ;) a i łapać pogodę ładną trzeba to fakt :)
      Dziękuję za życzenia :*

      Zmiany pokażę, ale jeszcze troszkę :)

      Usuń
  26. Na wszystko u Ciebie miło popatrzeć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Pięknie, smacznie i anielsko :) czekam na foto pokoi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze troszkę ;) zwłaszcza, że czasem leń mnie ogarnia i nie mam ochoty na nic ;) a żeby znów coś robić to najlepiej wtedy gdy Anielka śpi... bo inaczej mam "pomoc" gwarantowaną ;)

      Usuń
  28. wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! :-) Ola Sz.

    OdpowiedzUsuń
  29. Pokój Anielki na pewno będzie wspaniały. Już się nie mogę doczekać zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) choć jeszcze nie dopieszczony, ale już mi się podoba :) ale póki go pokaze pewnie trochę minie... może jakieś zajawki się zdarzą ;)

      Usuń
  30. Fajnie, że imprezka się udała :)
    Wszystkiego najlepszego na urodziny!
    Kosz piknikowy odlotowy!

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wszystkiego najlepszego!!!!
    Super zdjęcia z pomagającą Anielką...Pracuś mały!!
    Piękny kosz !!
    Buziaczki dla Was

    OdpowiedzUsuń
  32. Jaka Aniela juz duża! Czas leci jak szalony!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ale dużo rzeczy się dzieje! wszystkiego najlepszego! Imprezka widać udana:-) Córcia super pomocnik. Już jestem ciekawa efektu zbiorowego remonciku:-)
    Pozdrawiam;-)

    OdpowiedzUsuń
  34. oj tak już niedługo chrzestna przyjedzie do Anielki i ją wymęczy :):* w końcu!! :D do niedzieli Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Zdjęcia jak zwykle śliczne :)
    Anielka ma uroczy strój:) widzę,że też u Was strój na plażę to podstawa.
    Buziaczki pa:)))

    OdpowiedzUsuń
  36. Chyba nie ma dziecka, które nie uwielbiało by pudeł, kartonów i koszy. Najlepsza zabawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Taka jest specyfika lata - bardziej się człowiek właśnie udziela towarzysko i spędza więcej czasu na świeżym powietrzu. Widzę, że fajne spotkania z przyjaciółmi za wami - super tak się spotkać w fajnym miejscu z fajnymi ludźmi.
    Nie mogę doczekać się jak zaprezentujesz pokój Anielki - na pewno będzie fantastyczny.

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetny bujak, wygląda pięknie! Córeczka urocza. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  39. Hej, hej
    Alez sie u Was dzieje!
    Po pierwsze Anielinka ma juz swoj pokoj, jeny jak ten czas leci, duza dziewczynka juz z niej, a dopiero co pamietam jak sie rodzila, eh...
    Dagmara ja jestem tego zdania ze w domu koszy nigdy za wiele, i ciagle tez cos znosze do domu (co zwykle laduje w piwnicy hihi)
    Ten bujaczek fajna rzecz, jak Tobie ne pasuje to mysle ze w pokoju Anielinki nadalby sie idealnie, mozna przeciez noge przemalowac, ulozyc kilka pastelowych poduch i jak znalazl :)
    usciski dla Was

    OdpowiedzUsuń
  40. Moc krásné a příjemné fotky.
    Přeji Vám pěkné léto.
    Zuzka

    OdpowiedzUsuń
  41. Przeczytałam całego bloga od deski do deski i żałuje jedynie, że nie trafiłam tu wcześniej. Stałaś się moją inspiracją:)Dzięki Tobie nieco krytyczniej spojrzałam na wnętrze własnego mieszkania i już gdybam jak ocieplić i zaprzyjaźnić się z tymi moimi czterema kątami:)Mam mnóstwo pomysłów, a wszystko dzięki Tobie! Na pewno będę tutaj stałym bywalcem, urzekłaś mnie Ty i Twój blog. Pozdrawiam serdecznie! Weronika

    OdpowiedzUsuń
  42. Kostium kąpielowy Anielki - cudny! Sama bym taki włożyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Super impreza na dworze i Twoja Amelka już taka duża, jak ten czas leci. Pozdrawiam również z Norwegii jestem w odwiedzinach u mojej siostry w Ytre Enebakk:-))

    OdpowiedzUsuń
  44. Aaaaaaa, jaka Ona jest już duża i słodka :-)
    Serdecznie Was pozdrawiamy :-)

    OdpowiedzUsuń
  45. lubiłam ten blog bardzo dopóki były w nim zdjęcia wnętrz, ozdób itp, teraz widzę tylko dziecko, też jestem mamą i nie szafuję tak fotami moich dzieci, przepraszam ale jakoś mnie to denerwuje
    teżmama

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wyżej w banerku widać o czym jest blog - między innymi o Anielce :) Uwielbiam retro klimaty, nie tylko w dekoracjach mieszkania, w modzie też, więc i one się będą tu przewijać, blog jest o moim życiu - oczywiście wybranych jego fragmentach ;) nic na siłę, nie każdy musi mnie lubić i lubić to co ja lubię i oczywiście tu zaglądać, pozostaną Ci którym się podoba i to, że blog nie jest czysto wnętrzarski... Nie da się wszystkich zadowolić ;)

      Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń

Anonimie - jeśli chcesz się wypowiedzieć, podpisz się ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...