niedziela, 6 marca 2011

Marzenie o kredensie - spełnione :)


Witam po małej przerwie :) Ostatnio nie mam zbyt wiele czasu na blogowanie i raczej mieć nie będę :/ Priorytetem jest teraz nauka norweskiego. Od półtora miesiąca chodzę na dwa kursy (od poniedziałku do piątku) poza tym mam jeszcze inne zajęcia ;) codziennie coś. Poznałam mnóstwo osób, nie tylko z Polski ale też z różnych krajów. Dziś np. spotkaliśmy się z osobami z kursu w kawiarni by poćwiczyć norweski :) a osoby te były z Kenii, Rumunii, Chin, USA, Irlandii. Trzeba przyznać jednak że męczące jest to ciągłe natężanie słuchu i rozmowa w innym języku.

Ale wracając do tematu - jakiś czas temu spełniłam jedno ze swoich marzeń. Jestem wybredna jeśli chodzi o meble, nie każde starocie mi się podobają. A ten kredens skradł moje serce:


Kupiony w mojej klamociarni za bagatela 150zł!!! A tylko dlatego, że ma szybkę (po prawej stronie) stłuczoną (jeszcze jej nie wymieniliśmy, pewnie z PL będziemy musieli przywieźć). Zawsze marzyłam o kredensie i trafił mi się drewniany i podobny stylem do innych mebli, które tu mamy. Oczywiście musiał przejść bielenie:


I tu zaaranżowany po części:


Uszyłam dwa ptaszki, które szyła ostatnio Llooka (dziękuję jeszcze raz za wzór :*). Królują pastelowe barwy zwłaszcza róż i rozbielony turkus - tak wiosennie mi się kojarzą.


Tęskni mi się za wiosną, a tu śniegiem znów sypnęło ostatnio i znów mamy biało dookoła...


Powyżej klosz z rabunku ;) który tu widziałam w jednym sklepie za 900kr (450zł, też był stary). Musiałabym go kiedyś spróbować oczyścić (wypiaskować?) z rdzy.


Jedną szybkę okleiłam koronkowymi naklejkami :)


No i całość:


Pozdrawiam serdecznie,
Dagmara :)

73 komentarze:

  1. Fantastyczny kredens! Trzeba przyznać, że trafiła Ci się świetna okazja, a przy Twoich zdolnościach, uczyniłaś ze zwykłego mebelka prawdziwe cudo. Podziwiam i zazdroszczę... Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. o losie, doprawdy tanio:) Jest piękny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Brak mi słów,kredens jest przepiękny
    pozdrawiam cieplutko
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  4. Daguś kredens jest po prostu cudny! Do tej pory Icie zazdrościłam tych klamociarni w koło i zakupów za grosze- teraz do kompletu dochodzisz mi jeszcze i Ty :))) No jak nic,że muszę się gdzieś chyba przeprowadzić, u mnie jest tylko targ na Kole, a tam ceny zwalają z nóg :( A klosz?- rewelacja! No co ja się będę rozpisywać, wszystko mi się podoba i już :)

    OdpowiedzUsuń
  5. łał!!!Kredens Ci się trafił bajeczny!!!I pięknie go ozdobiłaś! Życzę powodzenie w nauce!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny jest!!! Cudowny!!!!
    I jaka fajna okiennica stała koło niego w graciarni:)

    Wieczorne pozdrowienia!

    ps. mówiłam już że kredens jest cudowny? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie, przepiękny kredens. U nas, jak się ostatnio dowiedziałam, w każdą 3 niedzielę miesiąca ma miejsce kiermasz staroci. Wybiorę się w tym miesiącu, może uda się coś wyszukać ciekawego. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. cuuuudo! i te dodatki różowo-niebieskie! czadzik! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kredens wygląda ślicznie.Ja też "choruję" na taki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniały kredens. Zrobiłas piękną aranżację - wszystko cudownie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękny kredens!!! I aranżacja cudowna... Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale szczęściara z ciebie, trafiło ci sie cudo:)Ech...też bym taki chciała, tylko niestety miejsca u mnie brak:)Pobielony wygląda świetnie i szybka aranżacja super.
    Co do zmęczenia językiem obcym-wiem o czym mówisz, bo podobnie męczyłam się na stypendium w Niemczech x lat temu:)Też najpierw kurs intensywny i pogaduchy z obcokrajowcami naokrągło, potem zajęcia po niemiecku, czasami głowa mi parowała:)No ale to chyba najlepszy sposób na naukę języka.Powodzenia, trzymaj się ciepło w tej Norwegii:)

    OdpowiedzUsuń
  13. U nas nigdy chyba by się nie trafiło na kredens za tak niską cenę! Ślicznie go przerobiłaś. Skrzyneczka na koronki też wpadła mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O matko ależ cudeńko z niego zrobiłaś! Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kredens cudowny, zestaw kolorystyczny rewelacyjny, całość - przepiękna! Podoba mi się też świecznik i ptaszki "wyszły" super.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo mi się podoba twój kredens w nowej jego wersji. A te pastelowe dodatki ! Cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. trzymam moco kciuki za norweski (sama zmagam sie ze szwedzkim). super ten Twoj swiat!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Daguś,kredens swietny! I za tą cenę!!!
    Śliczne rzeczy tam poustawiałaś kobietko! Oczopląsu można dostać.Wszystko mi się podoba!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Daguś,kredens marzenie,zazdroszczę :)
    Aranżacja iście wiosenna,piękna,no i te ptaszynki pastelowe urocze.

    Buziaki.

    p.s.dostałaś mojego maila?

    OdpowiedzUsuń
  20. po prostu zabójczy!:) gratulacje:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niesamowity kredens! A okazja wręcz niebywała :) Urocze ptaszki!

    życzę powodzenia z norweskim!

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękny jest i cudnie się wpasował do Waszego domku :)
    Po wybieleniu wygląda obłędnie :)

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudo:)
    Zazdroszczę kolorowych koronek:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Przepiekny kredens,bielenie wyszlo super.pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Super! jeszcze jeden dowód na to, że marzenia się spelniają :))
    Pozdrawiam i powodzenia w nauce życzę (znowu) ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. pięknie ;-)
    a może coś więcej napiszesz o bieleniu, jak to robisz ?

    OdpowiedzUsuń
  27. Witaj!!!
    klosz z rabunku zostaw taki jak jest,wlasnie zebem czasu w postaci rdzy nadgryziony... jest poprostu cudny 100% VINTAGE... i jeszcze te ptaszki do kompletu. Mebel bardzo atrakcyjny-same cukierasy!!!!
    Pisze jako anonim,bo nie mam wlasnego bloga-ale odwiedzam Was regularnie!!!
    Pozdrawiam z Burscheid
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  28. Marzenie spełnione - cudne spełnienie. Moje musi jeszcze poczekać na spełnienie.

    OdpowiedzUsuń
  29. moja zazdrość nie zna granic - :( i skąd mam wziąć taki "cukieras" eh ! cała reszta tez przecudna
    miłęgo tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  30. Pięknie wszystko razem wygląda! Kredens imponujący, świecznik uroczy (dobrze ze ma podobne;) ), ptaki wiosenne i takie romantyczne, a i skrzyneczka z drobiazgami zachwyca, chyba zapożyczę pomysł na koronki :) Bardzo, bardzo wszystko urzeka :) Powodzenia z językiem, domyślam się jak ciężko na naszego "świszczącego" przejść do "bełkotu"... takie określenia zasłyszane. Trzymaj się ciepło, u mnie też wczoraj sypnęło śniegiem i mrozek znowu dokucza :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Prawdziwe CUDO !!! Piękny jest !!!
    W tej rozbielonej szacie wygląda zjawiskowo.Wiesz zrobię tak jak mi radziłaś z lampą. Zetrę lakier i rozbielę jak Twój kredensik :0)
    Ptaszki śliczne i też lubię te kolorki.
    Uściski i powodzenia w nauce !!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Życzę Ci Daga, aby więcej takich marzeń się spełniło.
    Jak zobaczyłam klosz na pierwszych zdjęciach to wiedziała ,że
    poproszę Cię o pokazanie więcej.
    Gdzieś Ty takie ,,cudo ,, dorwała?

    Ucz się pilnie, bo na pewno będzie Ci łatwiej.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  33. Kredens świetnie się reprezentuje! a skrzyneczka śliczna:)Moje hiacynty juz przekwitły, ale u Ciebie widzę, ze ślicznie wygladaja i napewno pachną:) Pozdrawiam i trzymam kciuki za postępy w nauce! zawsze łatwiej jest się uczyć języka jesli masz z nim styczność na codzień:)

    OdpowiedzUsuń
  34. 150 zł??
    och Ty szczęściaro
    nie dość, że ładny, to jeszcze tani
    pobielony wygląda o niebo lepiej
    no i jak zwykle piękne aranżacje
    ucz się ucz :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  35. Daduś :))
    fajny, co ja piszę, PIĘKNY kredens :))
    fajnie, że za małe przysłowiowe kilka złotych udało ci się nabyć cudny mebel :)) lubię jak coś Komuś się udaje :)) Cieszę się naprawdę razem z Tobą :)))
    aranżacja REWELACYJNA ;)) najbardziej spodobały mi się hiacynty w słoiczkach :))) no i klosz z rabunku skradł moje serce ;)))
    a co to za cudo te "koronkowe naklejki"???
    pozdrawiam serdecznie i duuużo słoneczka przesyłam :))
    No i co najważniejsze powodzenia w nauce :)))
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  36. Ech...zazdroszczę...wiem,że to brzydko,ale i tak zazdroszczę!!:):)hih

    Szczęściara z Ciebie Daguś!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  37. Marzenia się spelniają,kredens wygląda rewelacyjnie!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Kredensik bardzo fajny. Miałam jako mała dziewczynka stary kredens w swoim pokoju. Za drzwiami miałam urządzony domek dla lalek ;)
    Ładnie się prezentuje, fajnie tak meblować się od zera ;)
    Życzę aby główka wchłaniała jak najwięcej wiedzy!!! Szczególnie tak przydatnej!!

    Pozdrawiam
    W.

    OdpowiedzUsuń
  39. Szczesciara z Ciebie, po prostu!!!
    Kredens jest zjawiskowy zwlaszcza po wybieleniu, podoba mi sie okrutnie.
    Aranzacje takie wiosenne, coraz bardziej tesknie za wiosna. Swiecznik, ptaszki wszystko absolutnie piekne.
    Pozdrawiam slonecznie

    OdpowiedzUsuń
  40. Super!!!!! I te pastelowe dodatki, miodzio :)))
    Zawsze możesz siatkę założyć zanim przywieziesz szybkę :)

    Ściskam :))

    OdpowiedzUsuń
  41. Cudo i jak pieknie sie w nim urzadzilas! 150 !szczesciara z Ciebie, gratuluje :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  42. Bajeczny kredensik. Ty to masz szczescie w tej swojej klamociarni.Ze tez mi sie nigdy nie trafi taka okazja.W tym roku planuje wyjazd do Szwecji ale moze jednak sie namysle na Norwegie skoro tam takie cuda mozna znalezc.

    OdpowiedzUsuń
  43. Pieknie pieknie i gratuluje zapału językowego.

    OdpowiedzUsuń
  44. Kredens piękny,,wybielony nabrał elegancji

    OdpowiedzUsuń
  45. Witaj Dagmaro!
    Tak pomyslałam, że napiszę i może coś poradzę w sprawie Twojego pieknego klosza:) Często słyszę o oczyszczaniu matalowych rzeczy i widzę, że jest to nielada problem. Z zawodu jestem konserwatorem zabytków i jako konserwator muszę znać kilka preparatów i "sztuczek":) Próbowałas już jakiś prepartów konserwatorskich do oczyszczania swoich znalezisk? Np. preparat DURAGLIT? może będzie skuteczny i pomocny, myślę, że taki prepart jest delikatniejszy niz np. piaskowanie. Polecam rózne środki do konserwacji zabytków - poszperaj po internecie, może znajdziesz coś pomocnego dla siebie:)
    serdecznie pozdrawiam!
    Marysia

    OdpowiedzUsuń
  46. Po prostu marzenie! Masz szczęście dziewczyno:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Wow!! Wygląda super!!!
    Pozdrawiam ciepło :)
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  48. Daguś no niezła jesteś taka perłę za "grosze" wygrzebać. Ja to bym chyba na grzbiecie za tą cenę targała go.
    Taki Twój on - no.
    I nawet nie dostrzegąłm że nie ma szybki, bo te aranżacje i tak są na pierwszym planie.

    Za kazdym razem kiedy wchodzę to mowię sobie napiszę, a i tak nei piszę - wybacz ale czas mam nie taki na wszytko. Życie po prostu.

    ściskam

    OdpowiedzUsuń
  49. Piękny kredens(jakby znajomy)i to co się w nim znajduje również. "Naczynie" z ptaszkami - super!

    OdpowiedzUsuń
  50. uroczy jest - i po bieleniu nabrał lekkości :) a ta cena! trafiło ci się, ze hoho :)

    ale jeszcze bardziej mnie ten klosz zachwycił - cudeńko po prostu!!

    OdpowiedzUsuń
  51. Mój dziadek był stolarzem ale takim jeszcze starej daty :) Urodzony po zatonięciu Titanica, fachu uczył się jeszcze przed wojną. W drewnianym domu który postawił urządził sobie w jednej izbie warsztat w którym stół stolarski wraz z imadłami są caluteńkie drewniane a obecnie strasznie jedzone przez korniki. Została po nim piękna szafa i kuchenny kredens oraz wszystkie drzwi i okna w domku:) Mama wspomina jak im robił na Mikołaja drewniane zabawki :) Meble są jeszcze w użytku ale szafa strasznie z jednej strony podziurawiona od szkodnika. Kredens cały w grubej białej farbie a zrobiłabym z nim to samo co ty ze swoim tylko roboty tyle że aż sobie tego wyobrazić nie potrafię

    OdpowiedzUsuń
  52. Witaj ;)
    ...jak widzę ostro klimatyzujesz się w Skandynawii. W takim towarzystwie chyba na wesoło przychodzi nauka tego wyjątkowo obcego dla nas języka. Z pewnością ujarzmisz go szybciej niż sie spodziewasz.
    Kredensik piękny. To muśnięcie bieli dodało mu uroku.
    Zimowych klimatów za to nie zazdroszczę.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  53. ach, podczytuję Cię i podglądam:-) ślicznie u Cibie, klimatycznie i bardzo gustownie. Kredensik- cud miód, wzdycham:-)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ciary mi po plecach przechodzą jak oglądam te cudowności u Ciebie!
    Kredens powalający tak, jak i zawartość!
    Całuski!

    OdpowiedzUsuń
  55. Rewelacyjne marzenie i rewelacyjne urzeczywistnienie...
    Podziwiam... M.

    OdpowiedzUsuń
  56. Zapraszam do siebie po wyróżnienie jakim obdarowuję Twój Blog
    http://syllaqmadam.blogspot.com/2011/03/wyroznienia.html

    OdpowiedzUsuń
  57. no cudny jest...uwielbiam takie kredensy...

    OdpowiedzUsuń
  58. Przecudny ten kredens, a kolorystyka jaką mu nadałas plus dodatki na nim - BOSKIE!!!!

    OdpowiedzUsuń
  59. AŻ zapiszczałam z zachwytu!!!!!
    Wszystko razem i każdy drobiazg z osobna - cudne!
    I może będę odosobniona, ale trochę zazdroszczę nauki norweskiego;)) Do tego kraju mam ogromny sentyment, gdyby tylko trochę cieplej tam było...
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  60. Masz złote ręce i dużo szczęścia do ciekawych przedmiotów , bardzo pięknie wygląda ten kredens , wcześniej był jakiś taki żółty .
    Ciekawa kompozycja .
    Pozdrawiam Yrsa

    OdpowiedzUsuń
  61. Mam w domu podobny kredens, tak mu sie przyglądam i może też przejdzie metamorfozę? Bardzo mi sie podoba to bielenie. No i dekoracje, bardzo ładne! Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  62. Elisse a no mam to szczęscie z tą klamociarnią - wszystko to co stare i modne na skandynawskich blogach tam znajdę ;) drzwi, okna, okiennice, walizki, spełnione marzenia hehe ;)

    Joanno - no tak, tak najlepiej, ja teraz sama przechodze taki intensywny kurs, ale źle nie jest - nowi znajomi, nowe doświadczenia ;) źle nie jest :)

    Ika - no wiecznie coś, po studiach prawko, teraz norweski - wieczny student normalnie ;)

    Carrantuohil - bielenie było juz w opisie przy witrynce

    Asiu o dziwo język norweski ma dużo świszczeń "Ś" "SZ" "CZ" dużoooo ;) tylko inaczej się pisze

    Anne - pisałam o nich przy witrynce jak juz ją urządziłam "Urok babcinej koronki" taki tytuł postu

    Alizee, no mogłabym ale po 1 - nie mam siatki i jakoś znaleźć nie mogę odpowiedniej, po 2 - nie chce siatki w tym kredensie, ale za kilka dni szybkę powinnam mieć ;)

    Marysiu - dziękuję za rady odnośnie czyszczenia :) powiem tak - klosz pasi mi taki nawet z podrdzewieniami ;) ale tak sobie myślałam o nadaniu mu uprzedniego blasku i Tato coś napomniał o piaskowaniu, o tym że sama sobie mogę nawet piachem go wypolerować... zobaczy się, co z tym fantem zrobię, ale dziękuję :))

    Mili - on stał i czekał na mnie, za pierwszym razem powzdychałam do niego i słyszałam tylko o D. że nie ma na niego miejsca :/ za drugim razem stwierdziłam, ze muszę go mieć, ale D. swoje... potem mu trułam, że miejsce się znajdzie - bo Dagmara potrafi ;))) i że 150zł jak za darmo, to on mi nie chciał uwierzyć i wmawiał, że cena była na pewno wieksza O.o na nastepny dzień pojechaliśmy kupić i 300kr było jak wół haha :)))

    Penelopo - człek musi ;) i pod tym względem, że podzielam skandynawski gust to coś mnie tu też trzyma, jeszcze tylko pracę sobie znaleźć związaną z upodobaniami to byłoby super! :)

    Llooka to to takie straszne? ;))) hehe

    Sylla dziękuję :) ale patrz znaczek na blogu ;)

    Dziękuję za Wasze komentarze - uskrzydlają! :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Warto marzyć :)
    Piękny kredens i cudne różności na nim są-pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  64. Ależ z Ciebie szczęściara! ja takiego szukam już ponad pół roku (raz o mały włos by się udało). Pobielony - cudo. Jak ja Ci zazdroszczę takich klamociarni... Ucz się ucz i znajduj trochę czasu dla nas (podziwiam Twoje aranżacje i prace jeszcze za czasów rodzimego bloga choć komentuję pierwszy raz:-)

    OdpowiedzUsuń
  65. Pięknie na twoim blogu aż wydaje się że nierealnie ;)

    kraina baśni!!!

    cieszę się że cię znalazłam w sieci i teraz moge zaglądać do Twojego bajkowego bloga :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  66. Śliczny kredens po bieleniu i te koroneczki naklejki gdzie takie można dostać ? Wszystko razem pięknie wygląda i cieszy oko , uwielbiam ten styl ;-)

    OdpowiedzUsuń
  67. Dech mi zaparło. Chyle czoła przed Twoją pracowitościa , konsekwencją i gustem...

    OdpowiedzUsuń
  68. Hey There. I found your blog using msn. This is a very well written article. I will be sure to bookmark it and come back to read more of your useful information. Thanks for the post. I'll definitely return.

    OdpowiedzUsuń
  69. Pięknie urządzone wiosna - wspaniałe pastelowe farby!Michaela

    OdpowiedzUsuń
  70. 150 zł??!! O matko, aż mi się słabo zrobiło. Ale masz farta!! Blog cudny, trafiłam przedwczoraj i już jestem w nim zakochana. Cuda wyprawiasz z tym swoim domem, istne cuda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tylko tyle ;) ale wyglądał trochę gorzej ;) ale ja patrząc na przedmioty czasem w kiepskim stanie, widzę je w innej odsłonie :) poza tym w tym samym miejscu potem też chyba za te samem pieniądze mój tato kupił do siebie kredens, a szybkami :) tylko taki zakurzony i zabrudzony był...

      Dziękuję :)

      Usuń

Anonimie - jeśli chcesz się wypowiedzieć, podpisz się ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...