Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zimowe dekoracje w czerwieni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zimowe dekoracje w czerwieni. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 stycznia 2015

Jeszcze świątecznie ;) ❅❅❅


I choć święta już za nami, to choinka jeszcze stoi i pewnie gdzieś pod koniec stycznia ją rozbierzemy... A tak, po co zabierać sobie tą przyjemność otaczania się światełkami, gdy jeszcze krótki dzień i wieczory takie ciemne? ;) i kolędy grają u nas jeszcze do końca stycznia. Może ktoś ma ochotę posłuchać?  :)









A tak, u nas w tym roku biała choinka :D takie "widzimisię" ;) kupiona na tę ewentualność - gdybyśmy mieli spędzać święta w Polsce, bo takiej nie trzeba podlewać, a miło wrócić do  mieszkania i móc dalej cieszyć się świątecznymi dekoracjami, z choinką na czele ;) W tym roku co prawda byliśmy tutaj, w Norwegii, ale musieliśmy zobaczyć jak się ta "panna biała" prezentuje :) Na pewno ładnie eksponują się na niej wszystkie ozdoby. Mi się podoba :)




A w poświątecznej wyprzedaży udało mi się kupić takie słodkie serduszko za całe 37kr (cena pierwotna 149kr) już wcześniej się na nie czaiłam ;) I o tyle fajny ma kształt, że w zasadzie może służyć cały rok za umilacz wieczorów, dając nastrojowe światełko :)


A co do śniegu, to u nas na prawdę różnie, w jednym tygodniu pada jak oszalały, jak widać na załączonym obrazku - ponad 20cm na balustradzie! Zdążyliśmy późnym wieczorem ulepić dla Anielki bałwana, a już rano zaczął zamieniać się w błotko :/ bo następny tydzień jest na plusie i tak na przemian...


Pozdrawiam ciepło!
Dagmara :)

czwartek, 5 grudnia 2013

A Ty - byłeś grzeczny przez cały rok? ;)





I jak rok temu, ta sama piosenka, no lubię no ;)




Co jak co, ale do nas to św. Mikołaj przyjedzie na saniach zaprzęganych przez renifery :> Pobieliło wczoraj, że hej! Drzewa są oblepione śniegiem, jest przepięknie :)

Pozdrawiam ciepło,
Dagmara :)

poniedziałek, 25 listopada 2013

They - in my winter wonderland too...


Ja - już dawno temu miałam ochotę zrobić sesję zdjęciową ślubnej pary, ale nie taka zwykła, tylko z moją własną stylizacją. Oni - marzyli o zimowym plenerze. I choć są 3 lata po ślubie, to zdjęć plenerowych nie mieli. Bo w grudniu, gdy tyle się w ich życiu działo, nie zdążyli ich zrobić...

Umówiliśmy się więc, że jak tylko spadnie śnieg, to zrobimy zdjęcia. Musieliśmy zaczekać do soboty, pech chciał, że w sobotę śnieg zaczął topnieć... wieczorem za to padał jak oszalały! Sesja odbyła się więc w niedzielę. Choć nie wiem czy to dobry pomysł, bo było +1'C, śnieżyca za śnieżycą... a w takich warunkach zdjęć się robić nie da :/ Padał bardzo mokry śnieg, który przemoczył nam ubrania, ale coś z tej sesji dało się wyciągnąć...


Wymyśliłam sobie, że zawieszę na drzewie wieniec wiklinowy z kryształkami. Na jednym ze spacerów z Anielką, znalazłam ugiętą gałąź (patrz wyżej) i już wiedziałam, że w tym miejscu zrobimy zdjęcia...


Ale tak patrząc na te zdjęcie powyżej, to jednak nie do końca jestem zadowolona z tła... za bardzo zlewa się z dekoracjami na stole... (i nadchodziła śnieżyca jak widać ;/ ) Ale może macie jeszcze jakieś uwagi? z chęcią się dowiem :)



Jak widać stół wykorzystałam do niecnych celów :> Może tego nie widać dobrze, bo biedak jest cały mokry (przez co nabrał kolorów), ale przeszedł ostre (ręczne) szlifowanie. I jest śliczny! :> ale myślę tu jeszcze o lekkim pobieleniu go...


Ale co tam stół w tej chwili, moja piękna, młoda - stara para :)))





Miałam w głowie jeszcze kilka kadrów, ale musieliśmy uciekać... Może następnym razem? :)
Aniu i Przemku - dziękuję :*

Pozdrawiam ciepło,
Dagmara :)

środa, 20 listopada 2013

My winter wonderland


Czy ja pisałam, że mieliśmy ostatnio 12'C na plusie? no to już nie mamy ;)
Przyszła zima :) wczoraj zaczął padać śnieg, nocka na minusie i dzisiejszy dzień też :) Zabraliśmy więc manatki i pojechaliśmy na zimową sesję :)

















Czyż zima nie jest wspaniała? :)

Pozdrawiam,
Dagmara :)

piątek, 21 grudnia 2012

Nasze Święta w czerwieni :)


Końca nie widać, nie widać...
No końca świata nie widać ;) no ale w sumie dzień jeszcze przed nami...

Choć uwielbiam jak choinka jest kolorowa, to jednak to co zdołałam nagromadzić ostatnimi czasy jest właśnie w takich kolorach - czerwień, srebro, beż, len, drewno, "przezroczystość" (bombek i kryształków) no i póki co tak będzie :> ale za to światełka na choinkę są kolorowe :D

Dziś post ostatni przed świętami, więc hurtowo będzie.


Haftowanego konika, którego kiedyś miałam w ramce przerobiłam na zawieszkę:



A to co ostatnio szyłam to te bombki, len i beżowa koronka:


I takie w czerwieni:


Salon również przyodział się w czerwień:






Co można zrobić z małych deseczek, które są sprzedawane jako podpałka (chyba) do kominka? 


Na pewno różne rzeczy ;) Ja zrobiłam sobie stajenkę! :)))


W tamtym roku, kupiłam małe, białe figurki do stajenki właśnie. Były z farbkami, by dzieci mogły sobie je pomalować, ale ja miałam niecny plan, by sobie zostawić je właśnie bialutkie (chyba to porcelana jakaś). No i choinki z mdf'u. Postanowiłam, że upiekę sobie stajenkę, a co? ;) no i to nie był dobry pomysł... ale to pozostało już tylko wspomnieniem :P W tym roku postanowiłam zbudować ją z czegoś trwalszego niż ciastko, które po dostaniu wilgoci zaczynało się zapadać :( (domek łatwiej jest zrobić bo ma 4 ściany, stajenka 3...)


Całość przykleiłam do frontu z szuflady i standardowo "pobieliłam" :)



Brakuje mi tylko dużej gwiazdy betlejemskiej na dachu (na razie zastępuje ją wykrawacz do ciastek :> ) ale to się nadrobi, być może za rok dopiero...


No i jak obiecałam kredens w czerwieni, już trochę zmieniony, bo kalendarz dałam na górę, a stajenkę honorowo na dole :)


Uszyłam też choinkę 3D... ale Mąż mi się z niej śmiał :/ nie wyszła taka, jaką chciałam... bo kursu na nią znaleźć nie mogłam :( no i wygląda jakby 3 ośmiornice siedziały na sobie... a namęczyłam się przy niej okrutnie, ale ciii, niech sobie będzie...




Reszta dekoracji - po Świętach ;)


I z tego miejsca chciałam życzyć wszystkim, którzy zaglądają "Pod norweskie niebo":

Radosnych i magicznych Świąt Bożego Narodzenia! 
Niech Dzieciątko Jezus Wam błogosławi :)
Trzymajcie się cieplutko :)

Dagmara :)

P.S. A na koniec "Cicha noc" po norwesku ;) czyli "Glade Jul":


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...