Nowa filiżanka z wzorkiem, w której kawa smakuje lepiej ;)
Turkusowy pojemnik w białe groszki w którym trzymamy cukier (co prawda na drugim planie, bo na pierwszym 'nowe' orzechy ;)
Nowy emaliowany kaganek na świecę :)
Nowa - stara torba (z mojej klamociarni za całe 30kr!) ma co prawda paskudną ceratę w środku, ale to kwestia czasu jak ją wymienię na tkaninkę :))) no i troszkę przygnieciona, ale jak coś ciężkiego włożę, to się pewnie ułoży :) i tak oto stałam się posiadaczką dwóch pięknych "koszykowych" toreb :>
Nowy - stary emaliowany kubek z serduszkiem i tak oto stworzył się komplecik ^^
Nowe a'la stare lustro i szyszkowy wieniec na drzwi
i jesienne hiacynty, które będą pięknie pachnieć, kiedy nas nie będzie...
Ot takie moje małe przyjemnostki, które postanowiłam w końcu sfotografować i Wam pokazać. Wiem, że miała być kuchnia - ale do niej jeszcze wrócę :) Póki co lecę nas pakować, bo jutro lecimy do ojczyzny ;) na tydzień czasu :)
Dziękuję za każde ciepłe słowo!
Pozdrawiam i miłego tygodnia życzę :)
Dagmara :)








